Blog / tag / mail

sierpień 16, 2017 10:34
0 769

E-mail-marketing – błędy, których należy unikać.



E-mail-marketing to płaszczyzna dająca spore możliwości promocyjne, jednak usłana również minami, po których „nadepnięciu” możemy zrujnować całą kampanię, a czas i siły, które na nią poświęciliśmy, zostaną zmarnowane. Jakie błędy mogą prowadzić do fiaska kampanii mailingowych?

Treść przekazu niedostosowana do odbiorcy!

Podstawowym błędem, który może – już na samym początku – przekreślić nasze szanse na marketingowy sukces, jest niedostosowanie treści do odbiorcy mailingu. Jeżeli, np. pisząc do przedsiębiorców z ofertą outsourcingową, użyjemy języka przepełnionego „lol-ami”, „wow-ami” i mnóstwem emotikon, nasz przekaz zostanie prawdopodobnie uznany za niepoważny lub niezrozumiały, a w konsekwencji zignorowany. Użyty język mógłby być lepszym rozwiązaniem w przypadku komunikacji z nastolatkami zainteresowanymi zakupem różowej bluzy z rogiem jednorożca. Biznesmeni natomiast z pewnością lepiej przyswoją wiadomość, która będzie zawierała pewne, standardowe elementy związane z komunikacją biznesową, opartą na zasadach komunikacyjnego savoir-vivre. Nie zaszkodzi zacząć od sformułowania „Dzień dobry”, „Szanowny Panie/Szanowna Pani”, itp. Pozostała treść powinna być przede wszystkim merytoryczna i nieco bardziej oficjalna.

Zmanipulowane i ukryte treści.

Nie można chyba zrobić nic gorszego, niż próbować wciskać klientom czegoś na siłę. Jeżeli obiorca nie będzie zainteresowany zakupem nowych sandałów, to atakowanie go namolnymi reklamami na ten temat może wywołać u niego gniew i irytację. W tej sytuacji, na 99%, stracimy potencjalnego klienta. Zamiast usilnie starać się sprzedać niepotrzebny produkt, zapytajmy odbiorę o to, co jest mu potrzebne i na spełnianiu jego faktycznych potrzeb oprzyjmy swój sukces marketingowo-sprzedażowy. Pamiętajmy również, aby nie zatajać pewnych informacji w naszym przekazie – np. ukrytych opłat. W pierwszym momencie może się to wydawać dobrym rozwiązaniem, jednak na dłuższą metę prowadzi do porażki sprzedażowej i załamania wizerunku marki, które odbudowuje się ciężko i długo.

Właściwa częstotliwość komunikatów.

Stosując metodę e-mail-marketingową musimy pamiętać, że nasz odbiorca to człowiek, a nie robot. Prawdopodobnie codziennie dostaje wiele maili, ma obowiązki zawodowe i rodzinne, a konieczność czytania 10 wiadomości dziennie od sklepu odzieżowego nie jest tym, co „misie lubią najbardziej”. Zamiast spamować klienta tonami niepotrzebnych informacji, spersonalizujmy treść pod jego potrzeby. Utwórzmy bardziej rozbudowany formularz newsletterowy, dzięki któremu będziemy mieli pewność, że odbiorca uzyska tylko przydatne przekazy, które zwiększą szansę na konwersję z jego strony. Jeden, konkretny mail w tygodniu będzie lepszy, niż kilka słabo spersonalizowanych.

Udoskonal swoje przekazy.

Wykorzystuj opinie odbiorców i dane statystyczne o konwersjach (oferowane również przez QUIC) do usprawniania swoich metod e-mail-marketingowych. Dzięki temu szybko osiągniesz swoje cele biznesowe, jednocześnie budując wśród klientów pozytywny wizerunek firmy.